Menu

Mój Prąd 6.0 – co wiemy na ten moment?

Program "Mój Prąd", kontynuacja rządowego wsparcia dla inwestycji w mikroinstalacje fotowoltaiczne i powiązane technologie, zainauguruje swoją szóstą odsłonę w drugim lub trzecim kwartale 2024 roku. Początkowy budżet programu to 400 milionów złotych, co stanowi znaczną redukcję w porównaniu z poprzednią edycją, gdzie dofinansowanie wynosiło 950 milionów złotych​​. Warto jednak pamiętać, że w poprzednich edycjach budżet programu był kilkukrotnie zwiększany.

Rzecznicy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska podkreślają, że wciąż trwają rozmowy dotyczące ostatecznych kształtów programu. Na ten moment wartość i zakres dofinansowania nie zostały ostatecznie ustalone, a rząd zapowiada, że dalsze szczegóły będą publikowane na bieżąco​​​​.

alt-here

Na co przewidywane są dotacje w ramach programu Mój Prąd 6.0?

Program "Mój Prąd 6.0", na który oczekuje tak wielu właścicieli gospodarstw, najprawdopodobniej będzie kontynuował wsparcie dla tych samych typów instalacji co poprzednie edycje. Dofinansowanie będzie obejmować mikroinstalacje fotowoltaiczne, różne typy pomp ciepła, magazyny energii, systemy zarządzania energią HEMS/EMS oraz kolektory słoneczne. Dodatkowo, pojawiły się doniesienia o potencjalnym dofinansowaniu małych wiatraków, choć informacja ta nie została oficjalnie potwierdzona​​​​.

Szczególny nacisk w nowej edycji programu ma być położony na magazyny energii. Rozważa się, aby dofinansowanie było przyznawane głównie na instalacje fotowoltaiczne wyposażone w magazyny energii, co miałoby na celu zwiększenie autokonsumpcji energii i odciążenie sieci energetycznych. Choć pojawiały się spekulacje, że magazyny energii mogą stać się obowiązkowe w ramach programu, na razie brak jest oficjalnych informacji potwierdzających tę zmianę​​.

Dlatego, biorąc pod uwagę aktualne warunki rynkowe oraz niepewność co do ostatecznych zasad i zakresu dofinansowania w "Mój Prąd 6.0", nie jest zalecane odkładanie decyzji o inwestycji w fotowoltaikę w oczekiwaniu na program. Inwestycje w fotowoltaikę są opłacalne nawet bez dotacji, a opóźnienie może wiązać się z ryzykiem wzrostu cen i utratą najlepszych miesięcy dla produkcji energii​​.

Kiedy ruszy Mój Prąd 6.0?

Uruchomienie programu "Mój Prąd 6.0" było przewidziane początkowo na kwiecień-maj 2024, jednak w ostatnich dniach Rzecznik NFOŚiGW poinformował o opóźnieniu – program ma ruszyć dopiero w nowym półroczu. Eksperci zalecają jednak nie odkładanie inwestycji w fotowoltaikę, argumentując, że ceny instalacji mogą wzrosnąć wraz z rozpoczęciem programu. Tym bardziej, że obecne ceny systemów fotowoltaiczanych i osprzętu są rekordowo tanie przynajmniej od 2022 roku. Dodatkowo, istnieją obawy, że środki w ramach programu Mój Prąd 6.0 mogą się szybko wyczerpać ze względu na ograniczony budżet i duże zainteresowanie dotacjami​​.

Dlaczego nie warto czekać z fotowoltaiką?

Czekanie na dotację z programu "Mój Prąd" może nie być najlepszym rozwiązaniem z kilku powodów. Po pierwsze, spadek inflacji w Polsce w marcu 2024 roku do 2,7% z 3,7% w poprzednim miesiącu oraz znaczące obniżenie z poziomu 15,2% w roku ubiegłym sugeruje stabilizację warunków gospodarczych, co może skutkować wzrostem cen instalacji fotowoltaicznych, gdy rynek się ustabilizuje​​.

Dodatkowo, obecne nasycenie rynku spowodowało duże nadwyżki magazynowe, co z kolei obniżyło ceny modułów fotowoltaicznych dla konsumentów. Oczekiwanie na dotację może oznaczać przegapienie tych niższych cen, jeśli warunki rynkowe zmienią się i ceny zaczną ponownie rosnąć w miarę wyprzedawania zapasów.

Z tych powodów, inwestycja w technologię fotowoltaiczną teraz, zamiast czekania na dotację, może być bardziej korzystna ekonomicznie, umożliwiając natychmiastowe oszczędności na kosztach energii i korzystanie z obecnych, niższych cen rynkowych.

Zbierz kilka ofert i oszczędź do 30%!