Menu

Fotowoltaika po 2022 roku - jakie zmiany nas czekają?

W ostatnich tygodniach fotowoltaika wróciła na pierwsze strony gazet. Rządzący zapowiedzieli zmiany. Czy to oznacza upadek branży? W żadnym wypadku. Przeanalizowaliśmy projekt ustawy oraz proponowane rozwiązania.

Opublikowane przez Dawid Kaczmarczyk

Ostatnia edycja: 06/08/2021

Czas lektury: 13 min

Wkraczamy w nowy wiek rozwoju mikroinstalacji fotowoltaicznych w Polsce. Nawet więcej, to nowy rozdział w historii krajowej energetyki! Będzie trudniej, ale przed zaradnymi otworzą się nowe szlaki, u nas jeszcze niemal nieprzetarte, ale w Europie Zachodniej będące już codziennością. Wszystko za sprawą projektu dot. zmiany ustawy o OZE, naśladującego ścieżkę obraną przez inne kraje Unii Europejskiej. Jak będzie wyglądała fotowoltaika w 2022 roku? Artykuł będzie aktualizowany.

Ważna aktualizacja z 6 sierpnia 2021 - Columbus zapowiedział, że ma w planach bilansowanie 1:1 dla nowych prosumentów po zniesieniu systemu opustów, o ile liczba prosumentów uczestniczących w ich programie "prąd jak powietrze" przekroczy pewien próg.

WAŻNA AKTUALIZACJA 29 czerwca - Wiceminister rozwoju, pracy i technologii Anna Kornecka powiedziała "postulujemy wydłużenie systemu opustowego na pewno na okres jeszcze kilku lat".

W skrócie

Ten artykuł jest dość obszerny. Jeśli nie masz dużo czasu, wnioski są takie:

  • Rząd wprowadza zmiany w rozliczeniu nadwyżek. Będziemy sprzedawać nadwyżki operatorom, agregatorom lub sąsiadom w ramach obywatelskich społeczności energetycznych.
  • Fotowoltaika nadal będzie opłacalna, lecz czas zwrotu się wydłuży.
  • Na opłacalności zyskają magazyny energii oraz inne sposoby zwiększania autokonsumpcji.
  • Zmiany dotyczą tylko instalacji oddanych do użytku po wprowadzeniu zmian. Jeśli zainstalujesz fotowoltaikę wcześniej, będziesz mógł bilansować nadwyżki u operatora na zasadzie opustu jeszcze 15 lat. Nie zwlekaj, znajdź najlepszych instalatorów z okolicy.

Najważniejsze fakty:

Projekt obejmuje wiele zmian, nie wszedł jeszcze w życie i nie znamy jego ostatecznego kształtu

W czerwcu 2021 projekt został dopiero co ogłoszony. W skrócie, z początkiem 2022 roku, nowopowstałe instalacje nie będą mogły magazynować 80% nadwyżek u operatora w ramach opustów. W zamian za to, operator odkupi od nas nadwyżki, przy czym po cenie niższej od ceny kupna.

Dodatkowo, rządzący zapowiadają powstanie spółdzielni energetycznych oraz agregatorów, którym będziemy mogli sprzedać nadwyżkę po cenie wyższej niż ta, którą oferuje nam OSD.

Nic nie jest jednak pewne - projekt ustawy musi jeszcze zostać pozytywnie zaopiniowany i przejść przez szereg komisji, zanim w ogóle trafi do Sejmu i Senatu. Według wiceministra Ireneusza Zyski zmiany prawdopodobnie wejdą więc w życiu później niż 1 stycznia 2022. Na dodatek wiceminister Anna Kornecka powiedziała niedawno, że postuluje wydłużenie systemu opustów jeszcze o kilka lat. Sprawdź, na jakim jest etapie legislacyjnym. W odnośniku znajdziesz też treść całego projektu, wraz z obszernym uzasadnieniem.

Od 2022 fotowoltaika ciągle będzie się opłacać

Fotowoltaika opłaca się teraz i nadal będzie się opłacać po zmianach. Opłacała się nawet przed rokiem 2016,  gdy nie było jeszcze systemu opustów, a moduły fotowoltaiczne były dużo droższe. Podobne prawo obowiązuje w innych krajach Europy i tam fotowoltaika rozwija się prężnie.

Kluczem opłacalności fotowoltaiki po 2022 roku będzie zwiększenie autokonsumpcji. Pomocni mogą być też agregatorzy oraz społeczności obywatelskie. No i powolutku, z każdym rokiem, coraz tańsze robią się magazyny energii.

Media czasami skupiają się na jednym szczególe, pomijając inne. Dlatego wyliczenia, że właściciele fotowoltaiki będą stratni 1000 zł rocznie, traktuj z przymrużeniem oka. Po pierwsze, osoby które mają już fotowoltaikę, bądź zamontują ją do końca tego roku, nadal będą mogły korzystać z systemu opustów i magazynować energię u operatora przez 15 lat. Po drugie, te bazują na bardzo pesymistycznym scenariuszu, bo nie uwzględniają nowych narzędzi, które będą dla prosumentów dostępne, na przykład agregacji.

Zainwestować teraz, czy czekać?

Instalacje przyłączone do końca roku 2021 wciąż będą działać na zasadzie opustów przez kolejne 15 lat. Działa trzecia odsłona dotacji "mój prąd". To dobry moment na inwestycję w fotowoltaikę. Jednak śpiesz się powoli i wybierz najlepszą ofertę od rzetelnych instalatorów z Twojej okolicy. Chętnie pomożemy.

Dowiedz się w 60 sekund czy fotowoltaika Ci się opłaci

Jak mocno nachylony jest Twój dach?

Nachylenie dachu wpływa na koszt instalacji

Płaski

0 - 5 stopni

Prawie płaski

5-25 stopni

Normalnie nachylony

25 - 35 stopni

Bardzo nachylony

Pow. 35 st.

Wniknijmy w temat.

Jak mikroinstalacje fotowoltaiczne będą działać od 2022?

Energię wyprodukowaną przez mikroinstalacje (do 50 kWp) oddane do użytku po 1 stycznia 2022 roku będzie można spożytkować na cztery sposoby:

  • zużyć samemu
  • sprzedać OSD
  • sprzedać sąsiadom
  • sprzedać agregatorowi

Omówmy te możliwości po kolei. Zakładamy, że projekt wejdzie w życie w niezmienionej lub nieznacznie zmienionej formie.

1. Zużyj energię sam

To najkorzystniejsza opcja, bo daje największe oszczędności, równe cenie zakupu energii. Ograniczeniem jest to, że gdy fotowoltaika pracuje najlepiej, zazwyczaj zużywamy najmniej prądu w domu. W dużo lepszej sytuacji są przedsiębiorstwa, które w ciągu dnia pracują. Autokonsumpcję można zwiększać w stosunkowo prosty sposób - używać wszystkich urządzeń elektrycznych gdy świeci słońce. Nie trzeba tutaj od razu iść w kierunku Smart Home - wystarczy wypracować sobie nawyk puszczania zmywarki czy pralki podczas dnia. Jeśli ogrzewasz dom pompą ciepła, możesz zoptymalizować jej pracę, aby ograniczyć zużycie energii w nocy. Jednak nawet bez pompy ciepła, ustawienie godzin pracy bojlera na dzień również znacząco wpłynie na Twoją autokonsumpcję. Więcej o tym w tym artykule.

Najlepszym rozwiązaniem na zwiększenie autokonsumpcji jest inwestycja w magazyn energii. Ponadto, jeśli nowa ustawa wejdzie w życie, magazyn zwiększy możliwości współpracy z agregatorami. W systemie opustów magazyn energii na pewno był bardzo wygodny, jednak niewielu się na niego decydowało ze względu na wysokie ceny. W 2022 może być dużo lepiej, szczególnie, jeśli rząd wprowadzi zapowiedziane dotacje do baterii w lipcu 2021.

Podsumujmy. Jak zwiększyć autokonsumpcję domu?

  1. Korzystanie ze sprzętów elektrycznych podczas dnia
  2. Zakup magazynu energii
  3. Optymalizacja pracy pompy ciepła i bojlera CWU
  4. Korzystanie z energooszczędnych rozwiązań - żarówki LED, nowoczesne lodówki itp
  5. Zmiana nawyków - ładowanie telefonu podczas dnia, wyłączenie, a nie usypianie komputera na noc etc.

2. Sprzedaj energię OSD (operatorowi)

To najmniej korzystna opcja, bo sprzedajesz energię po średniej cenie sprzedaży energii elektrycznej na rynku energii z poprzedniego kwartału. Cena sprzedaży energii jest mniej więcej dwa razy mniejsza niż cena zakupu energii. Z drugiej strony OSD ma obowiązek odkupić od Ciebie całą energię, którą chcesz im sprzedać, a ponadto dostaniesz za tą energię żywą gotówkę, czyli nie oszczędzasz, a zarabiasz - tyle, że mniej.

Ceny sprzedaży prądu wzrastają i będą wzrastać. Średnia cena sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym z ostatnich lat to:

  • IV kwartał 2017 - 164,05 PLN / 1000 kWh
  • IV kwartał 2018 - 205,50 PLN / 1000 kWh
  • IV kwartał 2019 - 241,41 PLN / 1000 kWh
  • IV kwartał 2020 - 256,22 PLN / 1000 kWh

AKTUALIZACJA Z LIPCA 2021 - cena sprzedaży prądu jest najwyższa w historii, chociaż nie mamy jeszcze danych z całego kwartału!

Instytut Energii Odnawialnej przewiduje, że ceny będą wzrastać nieprzerwanie aż do 2035 roku. Trzeba też dodać, że cena prądu będzie dynamicznie ulegać zmianom w ciągu dnia, zwiększając się wraz z zapotrzebowaniem. Omówimy to za chwilę. Skoro znamy opcję minimum i opcję maksimum, to jakie są opcje pośrednie?

Sprawdź, ile kosztuje instalacja PV w Twojej okolicy

Mój kod pocztowy to

location

a za prąd płacę

zł/mies.

3. Sprzedaj sąsiadom z obywatelskiej społeczności energetycznej

Co to takiego?

Obywatelska społeczność energetyczna to spółdzielnia, stowarzyszenie lub spółka (ale nie spółka partnerska i nie z o.o.), której członkowie mogą robić razem naprawdę mnóstwo rzeczy, jako podmiot prawny - kupować energię, sprzedawać energię, agregować ją itp., ale też dzielić między siebie energię elektryczną wytwarzaną przez jej członków. Jak mówi projekt: "statut lub umowa obywatelskiej społeczności energetycznej określa sposób prowadzenia rozliczeń oraz podział energii elektrycznej, która jest wytwarzana przez będące własnością tej społeczności jednostki wytwórcze wewnątrz obywatelskiej społeczności energetycznej".

Może to być sposób, by kupić większą instalację fotowoltaiczną i korzystać z niej na spółkę z sąsiadami. Wychodzi to taniej, niż gdyby każdy miał stawiać swoją instalację. W ten sposób można postawić instalację na bloku, zrobić osiedlową wiatę solarną dla samochodów i wykonać wiele innych projektów korzystnych dla całej społeczności! Może to być sposób by połączyć kilka domów, każdy z instalacją fotowoltaiczną, w jedną sieć, w celu zwiększenia autokonsumpcji. Razem lepiej.

Może to być sposób na polepszenie relacji międzysąsiedzkich. Udane wspólne przedsięwzięcia zbliżają. A sąsiedzi nie będą patrzeć na nowe instalacje zawistnym wzrokiem, jak to bywało, bo sami mogą na tym korzystać.

Wygląda na to, że najlepsze efekty otrzyma się wtedy, gdy połączy się jednostki o różnym profilu energetycznym. Restauracja zużywa prąd pod wieczór, firmy w dzień, gospodarstwa domowe z rana i pod wieczór. W Portugalii połączono obliczeniami kilka domków, bank, hotel i restaurację i osiągnięto 90% autokonsumpcji wewnątrz tej społeczności z wszystkich instalacji pv i magazynów energii. To w zasadzie lepsze wyniki, niż w obecnym systemie opustów.

Zobacz jak społeczności obywatelskie działają na Zachodzie i jak mogą działać w Polsce.

4. Sprzedaj agregatorowi

Ostatnią opcją jest sprzedaż prądu agregatorowi, który jest niczym innym jak pośrednikiem na rynku energii. Chodzi o to, że Ty, ze swoją instalacją, będziesz miał energię do sprzedania w środku dnia, a wtedy ta energia osiąga na giełdzie energii dość wysoką cenę. Ty nie możesz sprzedać swojej energii na giełdzie, ale może to zrobić agregator, któy jest spółką obrotu energią. Ty zarabiasz, firmy kupują tańszą energię, sieć jest lepiej zarządzana. Win-win.

I tu dochodzimy do kolejnego ważnego szczegółu związanego z tym projektem. Prąd przestanie mieć swoją ustaloną cenę. Cena prądu będzie dynamiczna, będzie zmieniać się co 15 minut czyli tak naprawdę będzie 96 różnych cen prądu w ciągu dnia. Wszystko zależy też oczywiście od regionu. To znaczy właściciel instalacji fotowoltaicznej w dalszym ciągu będzie mógł sprzedawać po stałej cenie, średniej z poprzedniego kwartału, ale niemal na pewno będzie to gorsze rozwiązanie niż sprzedaż po cenie dynamicznej we współpracy z dobrym agregatorem.

Istnieje sporo modeli biznesowych dla agregatorów. Jak działa to za granicą? Jak może działać w Polsce?

Eneco CrowdNett z Holandii sprzedaje klientom końcowym magazyny energii po sporo niższej cenie, a w zamian pobiera roczną opłatę i ma do swojej dyspozycji 30% pojemności tych magazynów, do wykorzystania podczas dnia.

Voltalis z Francji wyłącza na 15 minut urządzenia grzewcze swoich klientów, kiedy sieć potrzebuje lekkiej przerwy. W ten sposób zarabiają na usługach elastyczności. Ich klienci za to otrzymują bezpłatny zaawansowany sterownik / inteligentny licznik energii.

Sonnen z Niemiec sprzedaje dobre magazyny energii i umożliwia wymianę energii między członkami stworzonej przez siebie społeczności - sonnenCommunity.

Columbus, czyli gigant fotowoltaiki z Polski zapowiedział, że będzie bilansował nowych prosumentów na korzystnych warunkach podobnych do obecnych opustów.

Więcej szczegółów znajdziesz w tym artykule o agregatorach.

Dodajmy, że obywatelska społeczność energetyczna może jako całość sprzedawać energię agregatorowi i agregować ją sama.

Celem tego wszystkiego jest sprawić, żeby domowe, firmowe i osiedlowe mikroinstalacje stały się częścią nowego rynku energii, w łamach którego obrót energią ma być prostszy, lepiej zarządzany i generujący mniej strat. To może okazać się korzystne zarówno dla gospodarki jak i środowiska. Energia stanie się produktem, który niemal każdy będzie mógł wyprodukować i sprzedać.

Porównanie opłacalności fotowoltaiki w 2021 i 2022 roku

Wytłumaczyliśmy już, na czym polegać będą zmiany. Przejdźmy teraz do najważniejszego. Porównajmy ile będziemy musieli zapłacić za prąd, jeśli założę fotowoltaikę na nowych zasadach? 

Do obliczeń przyjęliśmy inwestycję w instalację o mocy 4.6 kWp, opartą na sensownych komponentach, która kosztowała nas 21 000 zł. Przyjmujemy, że po 15 latach musimy przeprowadzić remont falownika. Uwzględniliśmy degradację modułów oraz szacowany wzrost cen prądu, zarówno zakupu i jak i sprzedaży. Zajmijmy się najpierw stopą zwrotu. Jest ona ściśle związana z naszą autokonsumpcją. Przeanalizujmy cztery warianty:

  1. Autokonsumpcja 20% - typowe gospodarstwo domowe
  2. Autokonsumpcja 45% - optymalizacja zużycia np. pompy ciepła c.w.u.
  3. Autokonsumpcja 70% - optymalizacja zużycia + mały magazyn energii*
  4. System opustów, dla porównania

alt-here

Wnioski nasuwają się same:

  • Fotowoltaika nadal się opłaca. Czas zwrotu wydłuża się z 8 lat do 11.5 roku.
  • Im większa będzie nasza autokonsumpcja, tym szybciej inwestycja się nam zwróci. Optymalizując zużycie energii w domu, bez dodatkowych nakładów, możemy skrócić zwrot o półtora roku.
  • Inwestycja w pompę ciepła oraz magazyn energii znacząco wpłynie na autokonsumpcję. Wymaga ona jednak znacznych nakładów pieniężnych.

*dla uproszczenia nie uwzględniliśmy w obliczeniach kosztów magazynu energii. Oczywiście założyć należy, że okres zwrotu się wydłuży, ale są powody by uważać, że magazyny energii będą dotowane. Nie uwzględniliśmy też potrzeby ew. wymiany magazynu energii na nowy.

Wysokość rachunków za prąd z fotowoltaiką po 2022 roku

Przyjrzyjmy się, jak będą wyglądać nasze rachunki za prąd po wprowadzeniu zapowiedzianych zmian

alt-here


Jak widać, im wyższa autokonsumpcja, tym niższe rachunki. To korzystniejsza opcja, niż sprzedaż energii OSD.

Czy ten projekt oznacza koniec wsparcia rządu dla fotowoltaiki?

Czy zmierzch systemu opustów zwiastuje zmierzch wsparcia rządu dla fotowoltaiki, na przykład w formie dotacji? Nic bardziej mylnego!

Aktualizacja 22 czerwca 2021 - NFOSiGW wspomniał już o planach na Mój Prąd 4.0, co świadczy o dalszym wsparciu dla pv.

Fotowoltaika w Polsce musi się rozwijać, a to ze względu na ustalenia europejskie i krajowe. Unia Europejska wyznaczyła Polsce cel 15% udziału energii OZE w miksie energetycznym. Krajowy Plan Działań był bardziej ambitny i wyznaczył pułap 15,9%. Cel na rok 2030 to 23% energii. Według prognoz to pewne, że nie wyrobiliśmy się z planem na 2020 rok, tak więc wciąż potrzeba więcej instalacji fotowoltaicznych.

Do tej pory prosumenci byli największym sojusznikiem rządu w tej kwestii, mikroinstalacje produkują więcej, niż duże farmy fotowoltaiczne. Bardzo możliwe więc, że rząd będzie dalej wspierał powstawanie nowych mikroinstalacji nowymi dotacjami, na wzór kolejnej edycji Mojego Prądu.

Pozytywnie w przyszłość

Zapowiadane zmiany świadczą o tym, że nasz rynek dojrzewa. Idziemy w kierunku wytyczonym przez większość rozwiniętych państw świata. Chociaż zwrot z nowej instalacji się wydłuży, to w dalszym ciągu instalacja się opłaci. Pomogą w tym agregatorzy i społeczności energetyczne. Pomożemy też my, fotowoltaikaonline, w odpowiednim czasie publikując przydatne wskazówki

Do tej pory OZE rozwijały się z kieszeni podatnika i z pieniędzy Unijnych. Od przyszłego roku ma się to zmienić, a rynek energii sprawi, że OZE zaczną rozwijać się organicznie, w odpowiedzi na potrzeby rynku. Działa to za granicą, będzie działało u nas.

Z rynku wypadną firmy nastawione na szybki zysk, które nie będą potrafiły przedstawić klientowi sensownego biznes planu. Zostaną te przedsiębiorstwa, którym zależy na solidnym budowaniu instalacji na lata. Rynek przejściowo to odczuje, ale w dłuższej perspektywie czasu stanie się bardziej dojrzały i stabilny.

Powiązane artykuły, które mogą Ci się spodobać

Czas lektury 17 min

Czytaj dalej arrow

Czas lektury 7 min

Czytaj dalej arrow

Czas lektury 39 min

Czytaj dalej arrow

Czas lektury 7 min

Czytaj dalej arrow