Energia Plus - co wiemy, a czego się domyślamy

Program EnergiaPlus wygląda jak kontynuacja polityki rządu, który od lat wypuszcza ustawy korzystne dla wszystkich skłonnych zainwestować w odnawialne źródła energii. Wedle zapowiedzi ma to jednak być krok naprzód. O ile o konkretnych rozwiązaniach wiadomo wciąż niewiele, to przewidywana skala zmian robi wrażenie - skorzystać mają samorządy, przedsiębiorcy oraz nawet 5 milionów domow jednorodzinnych.

Energia Plus - firmy będą prosumentami?

Najważniejszym punktem programu, którego realizacja z pewnością stanowiłaby impuls dla wielu dużych inwestycji, jest objęcie statusem prosumenta firm i samorządów.

”Dziś w prawie mamy kategorię prosumenta, ale ona dotyczy tylko indywidualnej osoby i wymaga również uproszczenia. My chcemy rozszerzyć tę kategorię na przedsiębiorców i jednostki samorządu terytorialnego, aby każdy z tych podmiotów mógł w krótkim, nieprzekraczającym 60 dni terminie uzyskać status prosumenta - tego, kto zainstalowawszy instalację przypina się do sieci dystrybucyjnych i produkuje prąd, a jego nadwyżkę sprzedaje” - Minister Przedsiębiorczości i Technologii Jadwiga Emilewicz.

Ponieważ fotowoltaika produkuje prąd wyłącznie w ciągu dnia, a najwięcej około południa, niezwykle ważną sprawą jest odpowiednie zarządzanie nadwyżkami produkcyjnymi. Obecnie firmy, które chcą wykorzystać posiadane grunty lub dachy na instalacje fotowoltaiczne, mogą rozliczać swoje nadwyżki z energetyką jedynie na zasadach ogólnych, sprzedając energię czynną, a potem kupując ją spowrotem wraz z wszystkimi dopłatami. Stosunek energii oddanej do energii odzyskanej wynosi wtedy mniej więcej 1 do 0,4. Ten stosunek zwany jest współczynnikiem opustu. O ile może on wzrosnąć dla firm będących prosumentami?

W raporcie zaproponowano dla firm współczynnik opustu 0,75 dla instalacji do 10 kWp i 0,65 dla energii z instalacji powyżej 10 kWp. - informuje Michał Tarka, odpowiedzialny za przygotowanie propozycji ustawy na zlecenie MPiT oraz współautor raportu dla ME.

To z pewnością byłyby niezwykle korzystne zmiany. Należy jednak pamiętać, że prawdopodobnie obejmą jedynie mikroinstalacje (do 50kW). Tak czy inaczej już teraz instalacje fotowoltaiczne mogą przynosić fabrykom i przedsiębiorstwom spore zyski - muszą być tylko odpowiednio zwymiarowane. Możesz poczytać więcej na ten temat w artykule o fotowoltaice dla firm.

Uproszczone prawo i dofinansowania

Oprócz poszerzenia grona prosumentów, Energia+ widzi sukces w uproszczonej biurokracji oraz dalszych dofinansowaniach. Nie wiadomo do końca jeszcze co miałoby być uproszczone, ale prawie na pewno chodzi o tak zwane małe instalacje (do 500kw), które wymagają pozwolenia na budowę oraz odpowiednich zapisów w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Do postawienia mikroinstalacji (do 50kW) nie trzeba spełniać podobnych wymagań.

Jeśli chodzi o dofinansowanie, to prawdopodobnie chodzi o inicjatywy podobne do już działających programów dotacji, udzielanych najczęściej w formie niskooprocentowanych kredytów.

Czy Energia+ spełni pokładane nadzieje? Póki co jeszcze zdradzono zbyt mało detali, by móc to określić. Ostateczny projekt ustawy może wyglądać zupełnie inaczej. Jednak przedstawiciele rządu zapowiadają, że program Energia Plus ma ruszyć jeszcze w 2019 roku, więc z pewnością wkrótce otrzymamy więcej szczegółów.

Otrzymaj oferty od sprawdzonych instalatorów


Twoje dane (nigdy nie wyślemy ich nigdzie bez Twojej zgody)
+ Drugi telefon (opcjonalnie)

Lokalizacja instalacji (abyśmy mogli połączyć Cię z firmami w okolicy)

Powiedz nam o swoim projekcie
Czym pokryty jest dach? Czy dom jest w budowie? Czy reprezentujesz firmę?
pln/mies.

Finansowanie inwestycji i

Zapłacę ze środków własnych

Muszę dostać dofinansowanie wyższe niż 5tys zł.

Interesuje mnie niskooprocentowana pożyczka bankowa


Twoje dane są bezpieczne

Powiązane posty

Polska nie osiągnie w 2020 roku wyznaczonego celu.

Według raportu Ecofys, wszystko wskazuje na to, że Polska nie osiągnie w 2020 roku 15-procentowego poziomu wytwarzania ekologicznej energii elektrycznej, który został wyznaczony przez Unię Europejską.

Gminy i miasta nie są przygotowane na wzrost cen prądu.

Wyliczenia są alarmujące. Zdaniem Marka Wójcika, eksperta Związku Miast Polskich, Warszawa zapłaci za prąd 67% więcej niż w poprzednim roku, Poznań i Bydgoszcz 57% więcej, a Gdańsk 55%. Nic dziwnego, bo cena energii na giełdach jest niemal dwukrotnie większa niż rok wcześniej. 

Copyright 2019 Wszystkie prawa zastrzeżone